Poszukiwanie pracy dodatkowej

W liceum dużo się uczyłam i chodziłam na zajęcia dodatkowe, więc nie miałam czasu na inne sprawy. Najpierw chciałam się uczyć, a dopiero potem pracować. Na studiach jednak pomyślałam, że warto jest gdzieś się zahaczyć by mieć doświadczenie zawodowe. Interesowała mnie praca dodatkowa, taka którą będę mogła wykonywać w weekendy oraz w wakacje, czy też po zajęciach.

Atrakcyjna praca dodatkowa w Krakowie

praca dodatkowa krakówSprawdzałam różne oferty pracy, dopytywałam się też znajomych odnośnie tego jakich pracodawców polecają, a jaką pracę odradzają. Na szczęście założyłam, że do opłacenia rachunków wystarczy mi praca dodatkowa kraków. Miałam także stypendium, które pokrywało większość wydatków. Jeśli chodzi o pracę weekendową to zdecydowałam się na inwentaryzacje. Odbywają się głównie one po Nowym Roku, kiedy trzeba przeliczyć towary w każdej firmie. A wtedy też mi zazwyczaj brakowało pieniędzy, bo po zakupach świątecznych zawsze jest ich niewiele. Poza tym, nie była to praca w każdy weekend. Po uczelni jednak człowiek chce trochę odpocząć i nie wyobrażałam sobie, że od poniedziałku do niedzieli zasuwam po osiem godzin dziennie. Inwentaryzacja zdecydowanie była odpowiednim dla mnie rozwiązaniem. Zarwanie jednej czy dwóch nocy z rzędu nie jest dla mnie wielkim problemem, a do tego była to praca dodatkowa dobrze płatna. Na wakacje jednak potrzebowałam czegoś lepszego, co nie będzie tylko takie dorywcze i okazjonalne. Udało mi się dostać pracę w kawiarni znajdującej się blisko uczelni. Stały barista miał dłuższe zwolnienie lekarskie i ja mogłam go zastępować. Drugi barista pokazał mi jak obsługiwać kasę fiskalną, jak przygotowywać kawę i gdzie co stoi. Na początku miałam tam przyjść na cztery godzinki, w dzień w którym nie ma ruchu, tak by wdrożyć się do pracy. Potem zostawałam na osiem godzin i na końcu szłam na zmianę weekendową, podczas której jest największe obłożenie jeśli chodzi o klientów.

Dzięki temu rozpoczęłam pracę z sukcesem. Praca w kawiarni była zazwyczaj dosyć przyjemna, choć zdarzali się piekielni klienci. Nie mniej jednak była dosyć spokojna i polubiłam ją. W trakcie wakacji udało mi się zarobić sporo pieniędzy, więc nie obawiałam się o rachunki i mogłam wybrać się na większe zakupy. Przydadzą mi się nowe ubrania czy torebka na uczelnię.